7 maj 2012

Robbie Williams - Angels.

I sit and wait -
Does an angel contemplate my fate? 
And do they know 
The places where we go? 
When we're grey and old 
'cuz I have been told 
That salvation lets their wings unfold ...

So when I'm lying in my bed 
Thoughts running through my head 
And I feel the love is dead 
I'm loving angels instead...

And through it all she offers me protection 
A lot of love and affection 
Whether I'm right or wrong 
And down the waterfall 
Wherever it may take me 
I know that life won't break me 
When I come to call she won't forsake me 
I'm loving angels instead!

When I'm feeling weak 
And my pain walks down a one way street 
I look above 
And I know I'll always be blessed with love 
And as the feeling grows 
She breathes flesh to my bones 
And when love is dead 
I'm loving angels instead 

And through it all she offers me protection 
A lot of love and affection 
Whether I'm right or wrong 
And down the waterfall 
Wherever it may take me 
I know that life won't break me 
When I come to call she won't forsake me 
I'm loving angels instead 

And through it all she offers me protection 
A lot of love and affection 
Whether I'm right or wrong 
And down the waterfall 
Wherever it may take me 
I know that life won't break me 
When I come to call she won't forsake me 
I'm loving angels instead
____________________________________

Siedzę i czekam.
Czy jakiś anioł rozmyśla nad moim losem?
I czy wiedzą oni, dokąd zmierzamy, gdy siwiejmy i starzejemy się?
Bo powiedziano mi,
Że zbawienie pozwala rozwinąć się ich skrzydłom.
Więc gdy leżę tak w moim łóżku,
Myśli przebiegają mi przez głowę,
I czuję, że miłość jest martwa,
Kocham anioły wobec tego.

I przez to wszystko, ona proponuje mi ochronę.
Dużo miłości i przywiązania,
Nie ważne, czy mam rację, czy jestem w błędzie.
I płynę z prądem wodospadu
Gdziekolwiek by mnie nie zabrał,
Wiem, że życie mnie nie złamie.
Kiedy zechce ją wezwać, ona mnie nie opuści.
Kocham anioły wobec tego.

Kiedy czuję się słaby
I mój ból schodzi w dół jednokierunkowej ulicy,
Patrzę do góry
I wiem, ze zawsze będę obdarzony miłością.
I kiedy roście to uczucie,
Ona tchnie ciało do mych kości
I kiedy miłość jest martwa
Zamiast tego kocham anioły

I przez to wszystko, ona proponuje mi ochronę.
Dużo miłości i przywiązania,
Nie ważne, czy mam rację, czy jestem w błędzie.
I płynę z prądem wodospadu
Gdziekolwiek by mnie nie zabrał,
Wiem, że życie mnie nie złamie.
Kiedy zechce ją wezwać, ona mnie nie opuści.
Kocham anioły wobec tego.

Dodaj napis

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz